Romans to jeden z tych gatunków, którym trudno się zrehabilitować i pozbyć aury niepowagi, ciągnącej za nim jak wyjątkowo uciążliwy tren. Może dlatego, że falą robionych na jedno kopyto komedii romantycznych całkowicie zniszczyło go Hollywood; może dlatego, że historie miłosne wykazujące się walorami artystycznymi opatruje się bardziej nobilitującą etykietką „obyczajowe”; może dlatego, że jako gatunek „kobiecy” jest dewaluowany jak wszystko, co kobiece. Trudno decydować o powodach, ale Waters – łącząc ogromną wiedzę historyczną z kunsztem do tworzenia wartkich fabuł pełnych zwrotów akcji, gdzie nic nie jest takie, jakie się wydaje – pokazuje, że i z tego gatunku można wiele wyciągnąć.
Na Pulpozaurze w ramach Tygodnia w kostiumie – cyklu tekstów poświęconych serialom kostiumowym – ukazało się moje omówienie adaptacji neowiktoriańskich powieści Sary Waters.
– czyli po polsku „wyszukane”. Wrażenia, spostrzeżenia, okruchy inspiracji. Z książek, ze świata, z wnętrza mojej głowy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erotyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erotyka. Pokaż wszystkie posty
środa, 18 września 2013
wtorek, 26 lutego 2013
Dziesięć twarzy (męskiego) pożądania. „Pożądanie. Antologia…”
Czytając listę nazwisk na okładce Pożądania, od razu można zauważyć dysproporcję w liczbie autorów i autorek. Sugeruje ona mocno, że w zbiorze dominuje męski punkt widzenia. Ta sugestia w miarę czytania tylko się potwierdza – choć podział przebiega po linii nieco mniej oczywistej, to w przeważającej mierze zgromadzone historie opowiadają o mężczyznach, o tym czego i jak pożądają.
W serwisie Poltergeist ukazała się moja recenzja Pożądania. Antologii opowiadań miłosnych, zmysłowych, erotycznych i dziwnych, przygotowanej przez wydawnictwo Powergraph. Zachęcam do lektury!
W serwisie Poltergeist ukazała się moja recenzja Pożądania. Antologii opowiadań miłosnych, zmysłowych, erotycznych i dziwnych, przygotowanej przez wydawnictwo Powergraph. Zachęcam do lektury!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

